Kryminalistyka i medycyna sądowa Strona Główna
FAQ  Szukaj  Użytkownicy  Grupy  Statystyki Rejestracja  Zaloguj  Album  Chat


Pobierz tematPoprzedni temat :: Następny temat
Autor Wiadomość
Petra1212 
Absolutny mistrzu


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Posty: 835
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 19:34 Pobierz post   Trupi jad

Witam.
Możliwe, że zadaję banalne pytanie :)
Chciałam zapytac czym jest trupi jad i czy jest niebezpieczny dla człowieka
Pytanie pojawiło się już na jednym forum, ale nikt nie potrafił udzielic jakiejś sensownej odpowiedzi,
z góry dzięki

_________________
www.petra.xt.pl
 
 
 
Mrrrrilva
Zadomowiony



Pomógł: 37 razy
Posty: 277
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:02 Pobierz post   

Z tego co się orientuję to tak ogólnie jest niebezpieczny dla człowieka ale bez paniki. Inna nazwa trupiego jadu to kadaweryna. Powstaje w procesie gnilnym białka w zwłokach. Aby się zatruć trzeba mieć bezpośredni kontakt ze zwłokami bo smród nie jest szkodliwy (poza odruchem wymiotnym jako reakcją między innymi na siarkowodór, czyli smród do wyrzygania :wink: ). Uszkadza układ krążenia. Ale przy zachowaniu podstawowych zasad higieny i ostrożności nie jest niebezpieczny. :wink:

Ostatnio zmieniony przez Mrrrrilva Czw Lip 19, 2007 20:04, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
bros 



Pomógł: 23 razy
Posty: 1003
Skąd: z laboratorium
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:15 Pobierz post   

Oczywiście istnieje. Poszukaj "kadaweryny" raczej - od cadaver - będzie Ci łatwiej coś znaleźć.

To inaczej substancja "wydzielana" przez zwłoki, jako produkt rozkładu białek.

Niebezpieczna w bezpośrednim kontakcie. Mój kolega - daktyl - załatwił się tym świństwem w trakcie daktyloskopowania mocno zgniłego Stefana. Leżał baaaaaardzo długo w szpitalu i może się cieszyć, że żyje. A wszystko to przez rozdarte rękawiczki...

 
 
jollyroger3 



Pomógł: 14 razy
Wiek: 35
Posty: 171
Skąd: Sosnowiec
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:19 Pobierz post   

"Trupie jady" to nic więcej jak produkty rozkładu białek zachodzącego w zwłokach.

Kadaweryna - powstaje w wyniku dekarboksylacji lizyny
NH2-(CH2)4-CH(COOH)-NH2 (lizyna) → NH2-(CH2)5-NH2 (kadaweryna) + CO2

Putrescyna - powstaje w wyniku dekarboksylacji ornityny
NH2-(CH2)3-CH(COOH)-NH2 (ornityna) → NH2-(CH2)4-NH2 (putrescyna) + CO2

Neuryna - powstaje w wyniku rozkładu choliny

[HOCH2CH2N+(CH3)3)]OH- (cholina) → [(CH3)3N-CH=CH2]OH (neuryna) + H2O

Metyloguanidyna - powstaje z rozkładu nie wiem czego. Wzorem też nie zabłysnę.

To dzięki nim dwutygodniowe zwłoki w ciepełku nabierają tak bogatego i głębokiego aromatu.

Te urocze aminy wywierają hamujący wpływ na ATP-azę sodowo-potasową, upośledzają komórkowy transport kwasów organicznych, hamują metabolizm glukozy, obniżają oporność osmotyczna erytrocytów, hamują erytropoezę, powodują bóle głowy, wymioty i jadłowstręt, męczliwość, owrzodzenia w przewodzie pokarmowym, polineuropatię, zaburzenia agregacji płytek, zaburzenia fagocytozy granulocytów obojętnochłonnych i czynności makrofagów otrzewnowych.

A wszystko to pod warunkiem, że dostaną sie do układu krążenia - tak popełnił samobójstwo słynny anatom Adam Bochenek (wstrzyknął sobie dożylnie trupi jad i spisywał wrażenia dopóki mógł utrzymać pióro).

Wąchać można do woli - wziewnie nie szkodzą :mrgreen:

_________________
In the world without Walls and Fences, who needs Windows and Gates ?
Ostatnio zmieniony przez jollyroger3 Czw Lip 19, 2007 20:25, w całości zmieniany 3 razy  
 
 
 
kot



Pomógł: 5 razy
Posty: 313
Skąd: gdzieś na granicy P(p?)oznania
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:39 Pobierz post   

ale za życia to chyba całkiem pożyteczne substancje?
- przyczyniają się do stabilizacji rybosomów,
- działają jako inhibitory enzymów,
- stymulują biosyntezę DNA i RNA.
- mają wpływ na włączanie się aminokwasów w procesie syntezy białka.
źródło
Cytat:
tak popełnił samobójstwo słynny anatom Adam Bochenek (wstrzyknął sobie dożylnie trupi jad i spisywał wrażenia dopóki mógł utrzymać pióro).

a wiadomo dlaczego wybrał taki sposób - napisał o tym? chciał odejść z fantazją, połączyć przyjemne z pożytecznym czy wyłącznie w celach naukowych a śmierć wystąpiła tu jako "skutek uboczny"? ach, ci naukowcy...

_________________
chrońmy dzieci
"o, jak ja kocham to miejsce - tu jest tyle Policji - czuję się bezpiecznie"
 
 
Mrrrrilva
Zadomowiony



Pomógł: 37 razy
Posty: 277
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:40 Pobierz post   

Wszystko co Jolly napisał to prawda. Prawie. Tylko z tym Adamem Bochenkiem to pewności nie ma bo podobno wstrzyknął sobie nie jad trupi a jakiś środek konserwujący. Za to studenci rozpuścili plotę o trupim jadzie bo przecież formalina nie ma w sobie takiego romantyzmu i nie budzi dreszczyku emocji oraz nie stroszy włosków na karku, no nie? :wink:

 
 
 
Petra1212 
Absolutny mistrzu


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Posty: 835
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:44 Pobierz post   

Chciałam jeszcze zapytac...
Przy pracy ratowników wodnych. Jeżeli wyciągają kogoś z wody (nieżywego) to jest dla nich niebezpieczny??

_________________
www.petra.xt.pl
 
 
 
bros 



Pomógł: 23 razy
Posty: 1003
Skąd: z laboratorium
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:44 Pobierz post   

Trupi jad, czy formalina - jeden wałek :) Efekt jest taki, że gość nie żyje :)

Jeśli faktycznie miał czas na opisywanie wrażeń, to może gdzieś zachowały się notatki.
Mam nadzieję, że okazały się pomocne.

BTW - szkoda, że nasi politycy nie odchodzą w tak przydatny dla nauki sposób.

Jest tylko jeden sposób, aby zdobyli moją sympatię - zbiorowe samobójstwo :)

Petra1212 napisał/a:
Chciałam jeszcze zapytac...
Przy pracy ratowników wodnych. Jeżeli wyciągają kogoś z wody (nieżywego) to jest dla nich niebezpieczny??


I to jeszcze jak :)

"Szuwarki" należą do ekstraligi Mistrzów Rozkładu.

Ostatnio zmieniony przez bros Czw Lip 19, 2007 20:46, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
kot



Pomógł: 5 razy
Posty: 313
Skąd: gdzieś na granicy P(p?)oznania
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:47 Pobierz post   

Cytat:
Przy pracy ratowników wodnych. Jeżeli wyciągają kogoś z wody (nieżywego) to jest dla nich niebezpieczny??

skoro nieżywy to raczej nic im nie zrobi. Może straszyć po nocach.
A tak serio - Jolly już odpowiedział:
Cytat:
Te urocze aminy wywierają hamujący wpływ na ATP-azę sodowo-potasową, upośledzają komórkowy transport kwasów organicznych, hamują metabolizm glukozy, obniżają oporność osmotyczna erytrocytów, hamują erytropoezę, powodują bóle głowy, wymioty i jadłowstręt, męczliwość, owrzodzenia w przewodzie pokarmowym, polineuropatię, zaburzenia agregacji płytek, zaburzenia fagocytozy granulocytów obojętnochłonnych i czynności makrofagów otrzewnowych.

A wszystko to pod warunkiem, że dostaną sie do układu krążenia


_________________
chrońmy dzieci
"o, jak ja kocham to miejsce - tu jest tyle Policji - czuję się bezpiecznie"
 
 
Petra1212 
Absolutny mistrzu


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Posty: 835
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:48 Pobierz post   

Ok dzięki wszystkim za wyczerpujące odpowiedzi :grin:

_________________
www.petra.xt.pl
 
 
 
Mrrrrilva
Zadomowiony



Pomógł: 37 razy
Posty: 277
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:49 Pobierz post   

Petra1212 napisał/a:
Przy pracy ratowników wodnych. Jeżeli wyciągają kogoś z wody (nieżywego) to jest dla nich niebezpieczny??


To zależy jaka jest pora roku i czy facet ma na nogach łyżwy czy narty wodne. :mrgreen: :lol: :lol: :lol: :lol:

Ale poważnie, niby w jakim sensie ma być niebezpieczny skoro jest nieprzytomny? Tudzież martwy? Jedyne co może im zrobić to opluć lub obrzygać w trakcie czynności ratunkowych. No i zarazić opryszczką jeśli ma na ustach, ewentualnie grypą, anginą albo inną "kropelkową" chorobą. Ale od czego maseczki i rękawiczki? :wink:

 
 
 
Caius 
Caius



Pomógł: 21 razy
Wiek: 54
Posty: 304
Skąd: Poznań
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:49 Pobierz post   

Cytat:
Przy pracy ratowników wodnych. Jeżeli wyciągają kogoś z wody (nieżywego) to jest dla nich niebezpieczny

sama nazwa zawodu "ratownik" niesie w sobie symptom bezpośredniego kontaktu z niebezpieczeństwem, oni wiedzą co im grozi i kiedy, ratownik wodny ratuje - czyli wyciąga z wody - kogoś kto w bardzo krótkim czasie miał "problemy" z pływaniem, od poszukiwania osób utopionych są zupełnie inne służby i ... bez urazy Ratownicy - oni też wiedzą jak się zachować

_________________
. . .
 
 
 
Petra1212 
Absolutny mistrzu


Pomogła: 8 razy
Wiek: 19
Posty: 835
Skąd: łódzkie
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:51 Pobierz post   

Wiedziec nie do końca, bo na forum WOPR nikt nie umiał na pytanie odpowiedziec :mrgreen:
A trochę się źle wysłowiłam :) jad nie truposz :)

_________________
www.petra.xt.pl
 
 
 
bros 



Pomógł: 23 razy
Posty: 1003
Skąd: z laboratorium
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:55 Pobierz post   

No to teraz możesz tam zabłysnąć i wnieść tam Kaganek Oświaty. Co prawda przestaną wtedy wyciągać ludzi, ale co tam - najważniejsza jest obiektywna prawda :)

 
 
Mrrrrilva
Zadomowiony



Pomógł: 37 razy
Posty: 277
Wysłany: Czw Lip 19, 2007 20:57 Pobierz post   

Ale jad nie powstaje od razu tylko w czasie, kiedy ciało ulega procesom gnilnym i tym podobnemu samotrawieniu. Dlatego zażartowałam z tymi łyżwami ale chciałam w ten sposób zaznaczyć, że ratownik wyciągając topielca reaguje na sytuację "utopienia się" tego człowieka chwilę temu, więc żadnego trupiego jadu z niego nie "wyciśnie" tak szybko :P . Co innego jakby przez pomyłkę wyciągnął gościa "zleżałego" ale takich ratownicy nie szukają. Są za to nurkowie i ludzie z sieciami ale oni przecież nie ratują tylko szukają truposza. I do diaska nikt zwłokom nie robi sztucznego oddychania, nie?

W ogóle to pytanie jakieś kulawe jest i ciul. :razz: :lol: :lol:

Ostatnio zmieniony przez Mrrrrilva Czw Lip 19, 2007 20:58, w całości zmieniany 1 raz  
 
 
 
Wyświetl posty z ostatnich:   
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template NoseBleed v 0.2 modified by Nasedo. Done by Forum Wielotematyczne
Strona wygenerowana w 0.26 sekundy. Zapytań do SQL: 29