Kryminalistyka i medycyna sądowa
Forum poświęcone kryminalistyce i medycynie sądowej, oraz pokrewnym tematom.

Uwaga! Aby odpowiedzieć na post musisz być zarejestrowanym użytkownikiem.


Medycyna sądowa - naruszenie czynności narządu

kubek - Nie Wrz 04, 2005 17:34
Temat postu: naruszenie czynności narządu
Witam !
Jestem nowym człowiekiem na forum i od razu mam pytanie do zorientowanych:

Czy zwichnięcie stawu skokowego jest obrażeniem naruszającym czynności narządu ciała powyżej siedmiu dni?
Z tego co się orientowałem to nie każde obrażenie leczone więcej niż siedem dni jest naruszeniem czynności powyzej siedmiu dni.Na przykład złamanie nosa mimo, że goi się dłużej to nie jest kwalifikowane powyżęj 7 dni jeśli nie ma przemiesczenia kości powodującego kłopoty z oddechem przez dłuższy czas, podobnie chyba z wybiciem zębów.
Literatura, którą sparawdzałem jest nieco zbyt ogólna moglibyście ewentualnie polecić jakieś pozycje dotyczące tego tematu

Drugie pytanie jakie czynności powinien wykonać biegły wydający opinię w takiej sprawie np. czy może ją wydać bez oglądania delikwenta tylko na na podstawie dokumentacji z udzielania pomocy?
z góry dziękuję za życzliwość.

Teo - Pon Wrz 05, 2005 22:13

Witam

Zagadnienie to ma dwa aspekty. Po pierwsze aspekt medyczno-sądowy a po drugie ściśle z nim związany - aspekt prawny.
Art. 157 par. 1 stanowi - Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia, inny niż określony w art. 156 par. 1 (czyli powyżej 7 dni), podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
paragraf 2 stanowi - Kto powoduje naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrowia trwający nie dłużej niż 7 dni, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.
Ściganie przestępstwa określonego w paragrafie 2, jeżeli naruszenie czynności narządu ciała lub rozstrój zdrwia nie trwał dłużej niż 7 dni, odbywa się z oskarżenia prywatnego.
Oprócz opisanego w art. 156 kodeksu karnego cięzkiego uszczerbku na zdrowiu, ustawodawca wyodrębnia też uszczerbek tzw. "średni" i "lekki" - w zależności od tego, czy naruszenie ciała trwało do 7 dni, czy dłużej. Wiąże się z tym większe lub tez mniejsze zagrożenie karne a także tryb ścigania (z urzędu albo prywatnoskargowy). Jeżeli czyn sprawcy nie spowodował żadnych zmian chorobowych albo naruszenia narządu ciała (np. tylko otarcia naskórka czy tez podbięgnięcie krwawe), sprawca odpowiada jedynie za naruszenie nietyklaności cielesnej z art. 217 k.k.
Odpowiadając na pytania nalezy zaznaczyć, iż gojenie się następstw obrażeń przebiega bez ostrej granicy czasowej i cieżko jest niekiedy powiedzieć biegłemu czy naruszenie funkcji narządu ustąpiło już przed upływem 7 dni. W literaturze medyczno-sądowej podaje się tutaj jako przykład zranienie skóry, które zaopatrzono szwami chirurgicznymi, gojące się bez powikłań. Proces gojenia takiej rany zawsze trwa dłużej niż 7 dni. Racją jest, że w przypadkach zlamania kości nosa bez przemieszczenia odłamów i bez upośledzenia drożności przewodów nosowych podlega takie obrażenie kwalifikacji z art. 157 par. 2( poniżej 7 dni).
Co do pytania "Czy zwichnięcie stawu skokowego narusza czynności narządu ciała powyżej czy poniżej 7 dni?", to na to pytanie najlepiej odpowie ci na tym forum Stone.. Z przeczytanej literatury jednak moge napisać, że zwichnięcie stawu skokowego kwalifikuje się jako naruszenie czynności narządu ciała na okres powyżej 7 dni (patrz. Z. Marek, M. Kłys - Opiniowanie sądowo-lekarskie i toksykologiczne, Kraków 1998 , wyd. Zakamycze, str. 131).
Dodam jeszcze, że wybicie co najmniej jednego zdrowego i pełnowartościowego zęba narusza czynność narządu żucia na okres przekraczająacy siedem dni. Natomiast już wybicie dóch, trzech zebów niepełnowartościoweych (np. z próchnicą) traktuje się jako naruszenie funkcji na okres nie przekraczający siedmiu dni.
Odpowiadając na pyt. numer 2 - " Jakie czynności powinien wykonac biegły w takiej sprawie i czy może wydać opinię bez oglądania pokrzywdzonego?". Przede wszystkim biegły powinien zebrać odpowiedni wywiad na temt zdarzenia. Powinien też szczegółowo opisać stwierdzone u pokrzywdzonego obrażenia z podaniem ich lokalizacji i odległości od stałych punktóww i linii anatomicznych a także wymiary oraz wygląd obrażenia. Ważne są także informacje z akt sprawy - zeznania pokrzywdzonego, świadków zdarzenia. Trzeba pamiętać przy tym, że biegły nie może się wypowiadać co do ich wiarygodności - nie jest to jego zadanie.

Pozdrawiam :P

Teo - Pon Wrz 05, 2005 22:35

Pisząc w poprzednim poście o kwestiach prawnych, nie wiedziałem ,że jest pan adwokatem (dowiedziałem się dopiero ze strony Stona - medycyna sądowa). Tak więc kwestie kodeksowe pomińmy sobie :lol:
Pozdrawiam :)

kubek - Wto Wrz 06, 2005 05:59

dziękuję za zainteresowanie!

Mam nadal pewną wątpliwość - prof. Marek ( w książce o podobnym tytule ale bez pana Klysa - nie mam jej pod ręką) pisze o zwichnięciu a nie skręceniu, które według tego co znalazłem jest określane jako znacznie lżejsze
ponieważ, o i le się orientuję, nie dochodzi do przemieszczenia powierzchni stawowych względem siebie

poza tym w zaświadczeniu z udzielania pomocy zawarto stwierdzenie "ruchomość i czucie w normie"

ponadto ze względów zdroworozsądkowych budzi moje wątpiwości, że w sumie lekkie obrażenie skutkuje przypisaniem oskarzonemu przestępstwa

P.S.

Nie wiem jeszcze dokładnie jakie u Was panują zwyczaje ale możemy chyba unikać sformułowania "pan"? :)

pozdrawiam

Teo - Wto Wrz 06, 2005 07:57

kubek napisał/a:
dziękuję za zainteresowanie!

Mam nadal pewną wątpliwość - prof. Marek pisze o zwichnięciu a nie skręceniu, które według tego co znalazłem jest określane jako znacznie lżejsze
ponieważ, o i le się orientuję, nie dochodzi do przemieszczenia powierzchni stawowych względem siebie

poza tym w zaświadczeniu z udzielania pomocy zawarto stwierdzenie "ruchomość i czucie w normie"

ponadto ze względów zdroworozsądkowych budzi moje wątpiwości, że w sumie lekkie obrażenie skutkuje przypisaniem oskarzonemu przestępstwa




Opisałem zwichnięcie, ponieważ takie było pytanie. Profesor Marek opisuje w tej książce zwichnięcie stawu a nie skręcenie.
Ponadto DURA LEX SED LEX - to tyle co do przypisania przestepstwa pańskiemu klientowi :o
Pozdrawiam :P

ps. jeszcze jedna uwaga - profesor Marek napisał książkę z Małgorzatą Kłys a nie z "panem Kłys" ale to tak na marginesie :wink:

kubek - Wto Wrz 06, 2005 14:15

faktycznie moja wina: zapytałem o zwichnięcie a na "innym forum" o skręcenie.

:oops:

Teo - Wto Wrz 06, 2005 18:19

eeeeee nic takiego się nie stało. Ważne, że cos wnieśliśmy do sprawy :lol:
Pozdrawiam :P


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group