Kryminalistyka i medycyna sądowa
Forum poświęcone kryminalistyce i medycynie sądowej, oraz pokrewnym tematom.

Uwaga! Aby odpowiedzieć na post musisz być zarejestrowanym użytkownikiem.


Medycyna sądowa - stężenie alkoholu po czasie

nowaola - Sro Cze 06, 2007 20:47
Temat postu: stężenie alkoholu po czasie
chciałabym sie dowiedzieć, jakie może być maksymalne stężenie alkoholu we krwi u mężczyzny o wadze 116 kg po spożyciu ok. 300 ml wódki w krótkim czasie, po upływie 3 godzin od spożycia. osoba ta była po obiedzie, wypiła dodatkowo ok. 1 l soku jabłkowego. Osoba ta była cukrzykiem leczonym insuliną, stopień wyrównania glikemii powyżej 10. po ok. 1,5 godz. od spożycia podano po insulinie glukozę w kroplówce 0,5 l.

pytanie drugie: czym może być spowodowany znacznie wyższy niż przeciętny wzrost współczynnika beta60 przy rachunku retrospektywnym?

z góry dziękuje za odpowiedź.

Mrrrrilva - Sro Cze 06, 2007 21:20

WikiTu jest dość ciekawe wyjaśnienie jak rozstrzygnąć ile promili mamy we krwi w jakim czasie.

Wiem, że była też gdzieś strona na której podawało się wagę, wzrost i ilość spożytego alkoholu a potem dostawało wykres po jakim czasie jakie byłoby jego stężenie. Nie pamiętam jednak adresu a poza tym mam przeczucie, że z cukrzykami to będzie troszkę inaczej.

Greg - Sob Sie 11, 2007 13:04

Mrrrrilva napisał/a:
Wiem, że była też gdzieś strona na której podawało się wagę, wzrost i ilość spożytego alkoholu a potem dostawało wykres po jakim czasie jakie byłoby jego stężenie. Nie pamiętam jednak adresu a poza tym mam przeczucie, że z cukrzykami to będzie troszkę inaczej.


Tu jest coś, o czym piszesz - http://www.forensic-medicine.pl/calc.htm
Tutaj po angielsku - http://www.ou.edu/oupd/bac.htm
I tu wersja podobna do tej polskiej - http://www.onlineconversion.com/bac.htm

Pozdrawiam!

Caius - Sob Sie 11, 2007 18:22

Alkomat a tu masz arkusz w Excel'u obliczający poziom alkoholu. Pamiętaj, że poziom alkoholu zależy również od czynników osobniczych. Metabolizmy osobników rodzaju ludzkiego bardzo sie różnią
jollyroger3 - Nie Sie 12, 2007 22:59

Cytat:
chciałabym sie dowiedzieć, jakie może być maksymalne stężenie alkoholu we krwi u mężczyzny o wadze 116 kg po spożyciu ok. 300 ml wódki w krótkim czasie, po upływie 3 godzin od spożycia. osoba ta była po obiedzie, wypiła dodatkowo ok. 1 l soku jabłkowego. Osoba ta była cukrzykiem leczonym insuliną, stopień wyrównania glikemii powyżej 10. po ok. 1,5 godz. od spożycia podano po insulinie glukozę w kroplówce 0,5 l.


"Opiniowanie sądowo-lekarskie i toksykologiczne" autorstwa Zdzisława Marka (b. szef Krakowskiego ZMS) i Małgorzaty Kłys", s. 345 - 349. wyd. "Zakamycze" Kraków, 1998 r.:

... U podstaw rachunku retrospektywnego leży teoretyczne założenie, że faza eliminacji alkoholu z krwi ma charakter prostoliniowy, a więc spadek stężenia alkoholu we krwi co godzinę jest stały, niezależny od stężenia we krwi i odpowiada wartości współczynnika eliminacji godzinowej beta 60. Celem obliczenia ogólnie ilości alkoholu, która została zresorbowana, posłużyć sie można tzw. "rachunkiem prognostycznym".

A = C x P x R
A - ilość alkoholu w organiźmie w g.
C - znalezione stężenie alkoholu we krwi wyrażone w promillach (g/dm3)
P - masa ciała w kg
R - współczynnik rozmieszczenia alkoholu w organiźmie, mający wartość zróżnicowaną; dla mężczyzn R=0,7, dla kobiet R=0,6.

Aby okreslić, jakie mogło byc stężenie alkoholu we krwi badanego w chwili wypadku, jeśli pobranie krwi miało miejsce w późniejszym czasie, muszą być spełnione następujące warunki:
a) wypadek i kolejne pobrania krwi muszą przypadac na krzywą eliminacji,
b) konsumpcja alkoholu nastąpiła co najmniej na 2,5 godziny przed wypadkiem, a czas pomiędzy wypadkiem i pierwszym pobraniem próby krwi nie przekracza 5-6 godzin,
c) stężenie w pierwszej próbie krwi przekracza 0,4 promille,
d) pobranie krwi musi być co najmniej trzykrotne w równych jednostkach czasowych.

Jeżeli spełnione są te warunki, to wtedy w przybliżeniu można obliczyć, że:

Cx = Co - (t x beta60), gdzie:
Cx - stężenie alkoholu we krwi w chwili wypadku,
Co - stężenie alkoholu wyznaczone w pierwszej próbie krwi,
t - czas jaki upłynął pomiędzy wypadkiem a pierwszym pobraniem próby krwi,
beta60 - jako indywidualny współczynnik eliminacji godzinowej wyznaczony przez różnicę w kolejnych wartościach stężeń w próbach krwi...."

Dodatkowo mogę powiedziec, że współczynnik beta60 ZAZWYCZAJ dla mężczyzn wynosi 0,2; dla kobiet 0,1.

Nic mi nie wiadomo o wpływiue cukrzycy na metabolizm alkoholu - "fachowe" źródła o tym milczą, możemy więc założyć, że cukrzyca nie ma wpływu na współczynnik beta 60.
Czym innym oczywiście jest wpływ alkoholu na metabolizm glukozy.
__________________________________________________________

Rozpocznijmy więc nasze "naukowe" dywagacje :wink:

Najpierw musimy wykonać rachunek prospektywny dla delikwenta:

A = C x P x R

C = A / (P x R)

300ml 40% wódki zawiera w przybliżeniu (nieco mniej) ok. 120g czystego alkoholu.

Skoro zaznaczasz, że był on spożyty w krótkim czasie, czyli nie było tzw. efektu "nadpicia" - możemy założyć, że wchłonął się od razu i stosować nasze rachunki dalej.

C = 120 / (116 x 0,7) = 1,478 promila (u mężczyzny)

Pytasz o MAKSYMALNE możliwe stężenie, zakładając dodatkowo, że cukrzyca ma niekorzystny wpływ na metabolizm alkoholu a także to, ze waga ciała 116kg wskazuje z dużym prawdopodobieństwem na nadwagę - potraktujmy naszego mężczyznę "kobiecą" zawartością wody w organizmie - przyjmijmy dla niego R=0,6

C = 120 / (116 x 0,6) = 1,724 promila (u kobiety lub otyłego mężczyzny)

Możemy więc z dużym prawdopodobieństwem szacować, że nasz delikwent po wypiciu 300ml 40% wódki osiągnął stężenie alkoholu we krwi zawierające się między 1,478 a 1,724 promila.
_______________________________________________________________________________

Oszacowane stężenie jest większe niz 0,4 promila, stężenie Cię interesujące mamy określić po ponad 2,5 godzinach - możemy więc stosować rachunek retrospektywny.

Cx = Co - (t x beta60)

Cx = 1,478 - (3 x 0,2) = 0.878 promila zostanie mężczyźnie po 3 godzinach od spożycia 300ml 40% wódki.

Cx = 1,724 - (3 x 0,1) = 1,424 promila zostanie kobiecie po 3 godzinach od spożycia 300ml 40% wódki.

Wobe tego możemy ze sporą pewnością stwierdzić, że po 3 godzinach od spożycia 300ml 40% wódki u Szanownego Pana stężenie alkoholu we krwi wynosiło od 0,878 do 1,424 promila.
____________________________________________________________________________________
W powyższych obliczeniach pozwoliłem sobie pominąć fakt spożycia 1l soku oraz podanie 0,5l płynów dożylnie zakładając, że ów imprezowicz był uprzejmy dwu - trzykrotnie oddać mocz oraz się spocić na imprezie i pod wpływem stresu związanego zapewne z przyczynami dla których pytanie o jego rachunek retrospektywny padło na tym Forum :wink:

Gdybyśmy jednak mieli do czynienia z człowiekiem o stalowych nerwach i zwieraczach - moglibyśmy na upartego pójść mu na rękę doliczając 1,5l płynów do zawierających się w jego organizmie.

Szybkie przeliczenie rachunku prospektywnego:

C = A / [(P x R) + 1,5]

C1 = 120 / [(116 x 0,7) + 1,5] = 1,451 promila dla mężczyzny

C2 = 120 / [(116 x 0,6) + 1,5] = 1,688 promila dla kobiety.

...i związana z poprawką zmiana rachunku retrospektywnego:

Cx1 = 1,451 - (3 x 0,2) = 0,851 promila dla stalowego mężczyzny

Cx2 = 1,688 - (3 x 0,1) = 1,388 promila dla stalowej kobiety.

Jak by więc nie liczyć - po 3 godzinach od spożycia wspomnianej ilości trunku stężenie alkoholu we krwi u tego pana prawie na pewno zawierało się między 0,851 a 1,424 promila.

Jeżeli tak - był on więc nadal w stanie nietrzeźwości.

* Brak całkowitej pewności wyliczeń wynika z przyjęcia standardowych dla płci wartości współczynnika beta60 - nie dysponujemy bowiem współczynnikiem wyznaczonym przez 3 kolejne pomiary u osoby, której dotyczą wyliczenia.

Cytat:
pytanie drugie: czym może być spowodowany znacznie wyższy niż przeciętny wzrost współczynnika beta60 przy rachunku retrospektywnym?


Indywidualny współczynik beta60 ma wartość STAŁĄ i wynosi zwykle dla mężczyzn 0,2 a dla kobiet 0,1.

To, że współczynnik beta60 jest STAŁĄ a nie zmienną oznacza, że jego przeciętny wzrost wynosi 0.

Przyczyną wzrostu współczynnika beta60 podczas kilku pomiarów wykonanych w trakcie jednego rozpatrywanego przypadku metabolizmu alkoholu może być błąd pomiaru lub wyjściowe stężenie alkoholu we krwi mniejsze niż 0,4 promila.

Podejrzewam jednak, że pytanie drugie padło z powodu niezrozumienia faktu, iż współczynnik beta60 jest wartością stałą.

nowaola - Sro Lis 28, 2007 08:46

delikwent nie był na imprezie, tylko wypił alkohol jednorazowo (sam tego nie pamięta tylko są świadkowie) po wypadku. przed pobraniem krwi do badania podano mu dożylnie: cyklonaminę, ketonal (dwukrotnie), klimicin, dodatkowo zastosowano neomycynę w aerozolu na szerokie odarcia naskórka, dodatkowo dezynfekowano rany również spirytusem. Ów delikwent ponadto zażywał leki przeciw nadciśnieniu: prestarium i diuresin oraz lek przeciwcukrzycowy glucobay (nie zachowywał diety).
Czy jest możliwe,że stężenie alkoholu o godz. 20:50 wynosiło 1,5 %o (alkohol wypił jednorazowo ok. 18:00)
Co udało mi się zanleźć: wieloletnia cukrzyca może uszkadzać wątrobę, przez co ulega znacznemu wydłużeniu proces metabolizmu alkoholu, przy czym z drugiej strony podanie insuliny, a następnie glukozy dożylnie przyspiesza wielokrotnie ten proces.
Jeszcze jedno pytanie odnośnie alkoholu - jak długo mogą pojawiać we krwi stężenia do 0,2 %o podczas usuwania alkoholu z organizmu (czy np. przez kilka kolejnych pomiarów po 12 - 14 godz od wypicia znacznej ilości alkoholu nadal możemy obserwować niewielkie jego stężenia we krwi, chodzi mi tu tzw. alkohol szczątkowy) bo mam różne doniesienia na ten temat.
dziękuję za wszystkie odpowiedzi.

Dodano: Wto Gru 04, 2007 3:32 pm
Proszę pomóżcie......

Watson - Czw Mar 27, 2008 13:46

jollyroger3 napisał/a:

Cx = Co - (t x beta60), gdzie:
Cx - stężenie alkoholu we krwi w chwili wypadku,
Co - stężenie alkoholu wyznaczone w pierwszej próbie krwi,
t - czas jaki upłynął pomiędzy wypadkiem a pierwszym pobraniem próby krwi,
beta60 - jako indywidualny współczynnik eliminacji godzinowej wyznaczony przez różnicę w kolejnych wartościach stężeń w próbach krwi...."

jollyroger3 napisał/a:

Dodatkowo mogę powiedzieć, że współczynnik beta60 ZAZWYCZAJ dla mężczyzn wynosi 0,2; dla kobiet 0,1.

jollyroger3 napisał/a:

Indywidualny współczynnik beta60 ma wartość STAŁĄ i wynosi zwykle dla mężczyzn 0,2 a dla kobiet 0,1.


Takie STAŁE wartości beta60 PRZYJMUJE SIĘ dla celów obliczeń retrospektywnych.
Beta60 to współczynnik godzinowej eliminacji alkoholu z organizmu. Dla osobników naszej populacji beta60 wynosi średnio od 0,1 do 0,2 i zależy głównie od osobniczego poziomu aktywności dehydrogenazy alkoholowej (ADH) oraz oksydazy cytochromowej (CYP2E1). Poziom tego drugiego enzymu wzrasta u osób często pijących alkohol, przez co wydalanie alkoholu jest u nich nieco szybsze.

jollyroger3 napisał/a:

Nic mi nie wiadomo o wpływie cukrzycy na metabolizm alkoholu - "fachowe" źródła o tym milczą, możemy więc założyć, że cukrzyca nie ma wpływu na współczynnik beta 60.
Czym innym oczywiście jest wpływ alkoholu na metabolizm glukozy.


Zgoda!

jollyroger3 napisał/a:

300ml 40% wódki zawiera w przybliżeniu (nieco mniej) ok. 120g czystego alkoholu.


300 ml wódki zawiera 40 % objętościowo (czyli 120 ml) alkoholu etylowego, którego ciężar właściwy wynosi 0,79. Zatem 120 ml czystego alkoholu waży 94,8 g.

jollyroger3 napisał/a:

Skoro zaznaczasz, że był on spożyty w krótkim czasie, czyli nie było tzw. efektu "nadpicia" - możemy założyć, że wchłonął się od razu i stosować nasze rachunki dalej.
C = 120 / (116 x 0,7) = 1,478 promila (u mężczyzny)
Pytasz o MAKSYMALNE możliwe stężenie, zakładając dodatkowo, że cukrzyca ma niekorzystny wpływ na metabolizm alkoholu a także to, ze waga ciała 116kg wskazuje z dużym prawdopodobieństwem na nadwagę - potraktujmy naszego mężczyznę "kobiecą" zawartością wody w organizmie - przyjmijmy dla niego R=0,6
C = 120 / (116 x 0,6) = 1,724 promila (u kobiety lub otyłego mężczyzny)
Możemy więc z dużym prawdopodobieństwem szacować, że nasz delikwent po wypiciu 300ml 40% wódki osiągnął stężenie alkoholu we krwi zawierające się między 1,478 a 1,724 promila.


A mnie na podstawie wyżej przytoczonych obliczeń masy alkoholu zawartego w wódce wyszło 1,17 promille u mężczyzny i 1,36 u kobiety (faktycznie można się bardzo ostrożnie zgodzić, że otyły mężczyzna będzie mieć "kobiecy" współczynnik rozmieszczenia, chociaż pewne wątpliwości pozostają).

Takie MAKSYMALNE stężenie "delikwent" osiągnie po 1-1,5 h od zakończenia picia, bo tyle trwa wchłanianie alkoholu z przewodu pokarmowego do krwi. "Pacjent" był po obiedzie - a więc powstaje tzw. "deficyt alkoholowy" związany z absorpcją części alkoholu przez pokarm znajdujący się w żołądku. To mogło spowodować wolniejsze wchłanianie, a w tym czasie już rozpoczęła się eliminacja wcześniej wchłoniętego alkoholu. Można więc przyjąć, że maksymalne stężenie we krwi zostało osiągnięte po 2 h i było ono niższe, niż w przypadku spożycia tej samej ilości alkoholu na czczo. Trudno ocenić, o ile niższe.

Jeżeli współczynnik eliminacji wynosi 0,2 promille/h, po kolejnej godzinie stężenie powinno spaść o owe 0,2 promille, czyli do 0,97 lub 1,16 promille. W mojej ocenie ta pierwsza wartość jest jednak bardziej prawdopodobna.

jollyroger3 napisał/a:

W powyższych obliczeniach pozwoliłem sobie pominąć fakt spożycia 1l soku oraz podanie 0,5l płynów dożylnie zakładając, że ów imprezowicz był uprzejmy dwu - trzykrotnie oddać mocz oraz się spocić...


Ależ oczywiście!

nowaola napisał/a:

delikwent ... wypił alkohol jednorazowo ... przed pobraniem krwi do badania podano mu dożylnie: cyklonaminę, ketonal (dwukrotnie), klimicin, dodatkowo zastosowano neomycynę w aerozolu na szerokie odarcia naskórka, dodatkowo dezynfekowano rany również spirytusem. Ów delikwent ponadto zażywał leki przeciw nadciśnieniu: prestarium i diuresin oraz lek przeciwcukrzycowy glucobay (nie zachowywał diety).
Czy jest możliwe,że stężenie alkoholu o godz. 20:50 wynosiło 1,5 %o (alkohol wypił jednorazowo ok. 18:00)


Leki te nie zmieniają metabolizmu alkoholu (a przynajmniej nie są znane takie dane). Co innego spirytus do dezynfekcji - jeśli wkłucie dla pobrania krwi było wykonane w miejscu, gdzie bezpośrednio przedtem go użyto, wynik badania krwi może być zawyżony. Użycie umiarkowanej ilości spirytusu na nieuszkodzoną skórę (otwartych ran spirytusem nie dezynfekowano na pewno!!!) absolutnie nie wpłynie na wynik badania.
Wyniki moich obliczeń przedstawiłem wyżej. Moim zdaniem po trzech godzinach od wypicia 300 ml wódki, nasz "pacjent" nie mógł mieć we krwi 1,5 promille alkoholu pochodzącego wyłącznie z tej wódki. Alkohol w jego krwi musiał znajdować się już wcześniej.
Należy zaznaczyć, że w organizmie człowieka alkohol tzw. "fizjologiczny" nie przekroczy nigdy stężenia 0,1 g/l, nie wspominając już o samoistnym, istotnym z diagnostycznego punktu widzenia, wzroście stężenia alkoholu już się tam znajdującego.

nowaola napisał/a:

Co udało mi się zanleźć: wieloletnia cukrzyca może uszkadzać wątrobę, przez co ulega znacznemu wydłużeniu proces metabolizmu alkoholu, przy czym z drugiej strony podanie insuliny, a następnie glukozy dożylnie przyspiesza wielokrotnie ten proces.
Jeszcze jedno pytanie odnośnie alkoholu - jak długo mogą pojawiać we krwi stężenia do 0,2 %o podczas usuwania alkoholu z organizmu (czy np. przez kilka kolejnych pomiarów po 12 - 14 godz od wypicia znacznej ilości alkoholu nadal możemy obserwować niewielkie jego stężenia we krwi, chodzi mi tu tzw. alkohol szczątkowy) bo mam różne doniesienia na ten temat.


Nie wiem, z jakiego źródła pochodzą znalezione przez Ciebie informacje – ja ich nie znam. A zwłaszcza nie wiem, jakiego rodzaju zaburzenia w syntezie enzymów wątrobowych (chodzi tu głównie o ADH i CYP2E1), miałyby być skutkiem cukrzycy. Nie potrafię również odpowiedzieć na pytanie o pomiary przeprowadzane później – brakuje mi danych o czasie ich przeprowadzenia (pobrania krwi) i kolejnych wynikach.

Reasumując: Nawet jeśli założyć, iż z powodu otyłości wartość współczynnika rozmieszczenia wynosiła 0,6 (osobiście wątpię), MAKSYMALNE stężenie alkoholu spożytego jednorazowo na czczo mogło wynieść 1,36 promille. Jednak alkohol nie został spożyty na czczo, wystąpił więc niewątpliwie „deficyt alkoholowy”, czyli niższe faktyczne stężenie alkoholu. Zakładając dalej, że z powodu cukrzycy eliminacja godzinowa spadła do 0 (co jest wysoce nieprawdopodobne), po upływie trzech godzin od zakończenia spożycia stężenie alkoholu we krwi NIE MOGŁO wynosić 1,5 promille, jeśliby miało być WYŁĄCZNIE skutkiem spożycia 300 ml wódki o zawartości 40% alkoholu objętościowo.

jollyroger3 - Czw Mar 27, 2008 18:02

Cytat:
300 ml wódki zawiera 40 % objętościowo (czyli 120 ml) alkoholu etylowego, którego ciężar właściwy wynosi 0,79. Zatem 120 ml czystego alkoholu waży 94,8 g.


100% racji :smile:

I stąd dość znaczne różnice w naszych obliczeniach.

Cytat:
po upływie trzech godzin od zakończenia spożycia stężenie alkoholu we krwi NIE MOGŁO wynosić 1,5 promille, jeśliby miało być WYŁĄCZNIE skutkiem spożycia 300 ml wódki o zawartości 40% alkoholu objętościowo.


Ważne, że wnioski netto wyszły nam takie same :smile:

PS. Gratuluję kolejnego posta o wartości merytorycznej nie do przecenienia :grin:

arrasxp - Sro Lis 26, 2008 10:03

ja mam podobne pytanie tylko dane inne!! osoba pila okolo godz 20.00 wodke 40% dawka miedzy 50ml a 200 ml nie moze stwierdzic dokladnie! czy jest mozliwe zeby w wydychanym powietrzu miala okolo 20.30 0.49 mg/l ????? drugi pomiar byl minimalnie mniejszy wiec musial byc to moment kiedy organizm byl w momenci osiagniecia maksymalnego stezenia alkoholu we krwi w ciagu dnia spozyl nie wielka ilosc pozywienia natomiast pil wczesniej red bull-e miedzy 15.00 a 18.00 a i o 19.00 kawe czarna gorzka dane osoby : waga 75kg wzrost 195 cm
Czyżol - Sro Lis 26, 2008 13:47

Przestańcie chlać i siadać za kierownice! A wszystko będzie jasne!
Glina - Sro Lis 26, 2008 15:59

Czyżol napisał/a:
Przestańcie chlać i siadać za kierownice! A wszystko będzie jasne!
Święte słowa.
arrasxp - Czw Lis 27, 2008 15:07

nie jechalem pod wplywem alkoholu zatrzymano mnie poza pojazdem okolo 20 min po opuszczeniu pojazdu i zupelnie z innego powodu najlepszym dowodem jest to ze zatrzymano mnie w kwietniu obecnie bede mial 4 rozprawe a i tak jeszcze niezabrali mi prawka nie musialem isc na badania psychologiczne . mam swiadkow zupelnie obcych dla mnie ze z 20 min przed opuszczeniem pojazdu rozmawialem z nimi okolo 30 min i zaden z nich nawet nie przypuszczal ze moglbym byc pod wplywem i nikt nie czul odemnie alk. jestem 25 letnim kierowca zawodowym ktory ma na utrzymaniu rodzine i niedopomyslenia jest dla mnie zeby w taki bezmyslny sposob stracic prawko gdzie oplacilem je naprawde ciezka praca . opinia obecnego bieglego mnie pograza choc wiem ze to co mowi jest nieprawda (na podstawie mojej wiedzy ktora juz sam zdobylem a jest tegop sporo ) i nie sposob nie zauwazyc na sprawie ewidentnej stonniczosci i sedziego i bieglego ktorzy moim zdaniem maja gdzies jak bylo naprawde tylko chca poprostu mnie skazac . nie stac mnie na adwokata wiec bronie sie sam i kazda informacj opinia ktora bedzie wyrazona od kogos innego niz te dwie osoby to dla mnie bardzo wazne . jedna z informacji ktora zawarl biegly w opini jest to ze nie jest realne w zaden sposob zeby maks stezenie alk w organizbie bylo szybciej niz po 3 godz a on idzie mi juz na reke uwzgledni roznice oddzialywania kazdego organizmu inaczej i mowi ze musi minac co najmniej 2 godz. i kazdy kto twierdzi inaczej KLAMIE
Glina - Czw Lis 27, 2008 16:26

arrasxp napisał/a:
ja mam podobne pytanie tylko dane inne!! osoba pila okolo godz 20.00 wodke 40% dawka miedzy 50ml a 200 ml nie moze stwierdzic dokladnie!
arrasxp napisał/a:
nie sposob nie zauwazyc na sprawie ewidentnej stonniczosci i sedziego i bieglego ktorzy moim zdaniem maja gdzies jak bylo naprawde tylko chca poprostu mnie skazac .
Oj uwzięli się na Ciebie. Może dlatego, że nie pamiętasz czy wypiłeś 50 ml (dosyć duży kieliszek), czy 200 ml (szklanę lub 4 dosyć duże kieliszki lub inaczej prawie pół butelki) wódy. Ja takie rzeczy pamiętam. A jak nie pamiętam ile wypiłem to nie jadę.
arrasxp - Pon Gru 01, 2008 14:11

jeszcze raz powtorze nie jechalem po alkoholu a sprawa co do tego ile wypilem bylo by latwiej gdyby policja przy zatrzymaniu mnie sluchal a nie wiedzieli wszystko zawsze lepiej i poszukali od razu tej butelki w smietniku a nie po 48 godz
pilem z gwinta i dlatego mam problem ile to bylo . jezeli nie macie ochoty pomoc mi to nie komentujci tak samo glupio jak ci policjanci czy sedzia dla ktorych pilem jec halem i juz ciekawe jak by sprawa przebiegala jak bym byl ich znajomym ????? albo bjakims politykiem co mam powiedziec ze mialem pomrocznosc jasna????

Mówca Umarłych - Pon Gru 01, 2008 17:24

arrasxp napisał/a:
osoba pila okolo godz 20.00 wodke 40% dawka miedzy 50ml a 200 ml[...]
w wydychanym powietrzu miala okolo 20.30 0.49 mg/l ?[...]
zatrzymano mnie poza pojazdem okolo 20 min po opuszczeniu pojazdu

Skoro piszesz, że nie jechałeś po alkoholu to jak to wyjaśnisz?
Osoba, czyli z tego co później pisałeś, że masz sprawę, i że wypiłeś z "gwinta" to Ty...
Skoro badanie alkomatem miałeś o 20:30, 20 minut po opuszczeniu pojazdu... więc pojazd opuściłeś 10 minut po wypiciu alkoholu.

Konkludując od momentu wypicia mogłeś przebywać do 10 minut za kółkiem.
Kwestia metabolizmu i kiedy alkohol by zaczął działać to jedno. Ale wypić i wsiąść za kierownicę to jest zachowanie nieodpowiedzialne jakkolwiek byś tego nie nazwał.

Zanim kogoś będziesz oskarżał, robił fochy i achy, pomyśl co piszesz i co robisz.


Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group