strona: 1, 2, 3

W zderzeniach bocznych, w których dochodzi do uderzenia od strony kierowcy, głowa tegoż może przebić boczną szybę i uderzyć w drugi pojazd. W takiego typu kolizjach korzyści ze stosowania pasów i poduszek powietrznych są nikłe. Oprócz wyżej wymienionych skutków zderzenia, może dojść także do pęknięcia lewej nerki. W tego typu wypadkach częściej ofiary śmiertelne znajdują się w samochodach uderzanych niż uderzających - tam chroni je dodatkowo silnik.

Jeśli samochód w trakcie wypadku przewraca się, to naprawdę przydadzą się nam wówczas zapięte pasy. Przytrzymają nas w jednym miejscu (nie będziemy obijać się po samochodzie jak kukiełka) oraz zapobiegną wypadnięciu z pojazdu.
Największe szanse przeżycia wypadku mamy wówczas, gdy drugi uczestnik brutalnie mówiąc "przywalił" w nas od tyłu. Broni nas wówczas bagażnik i tylne siedzenia (o ile właśnie na nim nie siedzimy). Przy takim rodzaju zderzenia pasażerowie poruszają się ku tyłowi pojazdu i mogą wypaść przez tylne okno.

Rys. - "Mechanizm powstawania obrażeń podczas najechania od tyłu. A - fotel bez zagłówka, B - fotel z zagłówkiem" Źródło: "Medycyna sądowa" pod redakcją Andrzeja Jaklińskiego

Dość powszechną wesołość wśród policjantów wywołują filmy, w których (najczęściej hollywoodzcy) reżyserzy raczą nas bez przerwy widokiem zapalających się samochodów zaraz po wywrotce. Tak naprawdę zapalnie się samochodu podczas wypadku drogowego zdarza się niezmiernie rzadko.

Niestety inne powszechne przekonanie, iż motocykliści są z marszu "dawcami narządów" ma głębokie podstawy.

Motocyklisty nie chroni karoseria pojazdu i zostaje on w czasie zdarzenia wyrzucony na zewnątrz. Uderza wówczas o ziemię lub o inne przeszkody, nabawiając się rozległych urazów głowy i szyi. Jeśli mamy na głowie kask motocyklowy, może on dać ochronę przy małych prędkościach. Specjaliści twierdzą, że przy szybkiej jeździe, działanie kasku ogranicza się do tego, iż zatrzymuje naszą tkanek mózgową w środku i nie "wala" się ona po jezdni. Pamiętajmy że wszelakie rodzaju kaski spełniają swoje zadanie wtedy gdy stopniowo łamią się przy urazie (powodując wydłużenie czasu wytracania prędkości i zmniejszenie obrażeń) a nie wtedy gdy nie można ich rozbić młotem kowalskim.

Groźne są też tzw. "pułapki na motocyklistów" tzn. wszelakie rozwieszone wzdłuż lub w poprzek jezdni druty i linki. Powodują one odcięcie głowy lub kończyn.


Oprócz okolic głowy obrażenia pojawiają się także na powierzchni rąk oraz kończynach dolnych - w tym charakterystyczne złamanie rzepki kolanowej.

Rys. - "Typowe dla motocyklistów pęknięcie rzepki i obłupanie kości." Źródło: "Medycyna sądowa dla prawników" Tadeusz Marcinkowski

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"W piątek pobożni kanibale zjadają rybaków." - Żarko Petan


GALIEL@WEBGROUP 2005