Rys: "Vernon Wayne Howell vel. David Koresh"

17 sierpnia 1959 roku w Huston w Teksasie przyszedł na świat Vernon Wayne Howell. Jego matka miała ukończone 14 lat, zaś ojciec niedługo miał brać ślub z inną kobietą. Malca wzięła na wychowanie babcia. Nie był dobrym uczniem, najprawdopodobniej cierpiał na dyslekcję.Gdy Vernon skończył 19 lat, zapragnął zrobić karierę jako piosenkarz rockowy i wyjechał do Los Angeles, jednak wydawcy "nie poznali się" na jego "talencie". W wieku 20 lat wstąpił do Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, wspólnoty o bardzo surowych prawach moralnych.

Niedługo potem popadł w ostry konflikt z władzami kościoła i został z niego wyrzucony. Znalazł swoje miejsce w sekcie zwanej Bractwem Dawidowym z siedzibą zwaną Mount Carmel. Sektę tę założył w latach trzydziestych bułgarski emigrant, sprzedawcę pralek, Victor Hutlew. Z córką jednego z jej przywódców 14-letnią wówczas Rachel Jones David wziął ślub. Mieli dwójkę dzieci. Samemu Koreshowi przypisuje się od 3 do 14 potomków. Charyzma, perfekcyjna znajomość Pisma Świętego i więzy z innymi członkami sekty wyrzuconymi z Kościoła Adwentystów pozwoliły mu w 1987 roku na przejęcie kontroli nad sektą. Walkę z przywódcą zgromadzenia, Georgem Rodenem zakończył zamknięciem tego ostatniego w szpitalu psychiatrycznym. Vernon ogłosił się prorokiem zesłanym przez Boga, sekta zakupiła 77-akrową posiadłość zwaną Ranczem Apokalipsy, a w 1990 roku Howell oficjalnie zmienił nazwisko na złożenie imion dwu biblijnych królów. Od tego czasu nazywał się David Koresh.

Juz od 1992 r. FBI interesowało się działalnością Davida, naciskane przez rodziny członków sekty, oraz okolicznych mieszkańców przestraszonych ciągłymi strzelaninami na rancho. Koresha zaczęto podejrzewać też o handel bronią. 28 lutego 1993 roku agenci rządowi ATF (Bureau of Alcohol, Tobacco, and Firearms ) odwiedzili farmę Koresha. Twierdzili, iż sekta gromadzi tam nielegalnie broń, niemowlaki tam przetrzymywane są bite, a dziewczynki w wieku 11 i 12 lat zmuszane do seksu z Koreshem. Około 10 rano agenci pojawili się na terenie farmy i zapukali do drzwi. Członkowie Bractwa Dawidowego opowiedzieli strzałami z broni palnej.

<< Rys: "Vernon wayne Howell vel. David Koresh"

Nie jest pewne, kto pierwszy zaczął strzelać, w jednym z raportów agenci przyznają się do zastrzelenia psa, który podobno chciał ich zaatakować. W każdym bądź razie wywiazała sie regularna strzelanina, 4 agentów zginęło, 16 zostało rannych.

Rys: "Agenci ATF zabici przez członków sekty "

Trudno oszacować ile osób zostało rannych w samej sekcie, Koresh poinformował, że otrzymał dwie kule. Rozpoczęło się trwające 127 dni dramatyczne oblężenie farmy. Bractwo Dawidowe nie opuściło murów budynków farmy.

Koresh szybko skontaktowął się z mediami i nawet udzielił wywiadów dla CNN. W ciągu pierwszych pięciu dni z budynku wydostało się 21 dzieci i dwoje dorosłych. Do końca pozostało wewnątrz około 95 osób (w tym 17 dzieci). Już drugiego dnia FBI założyło niecałą milę od rancha swoje centrum operacyjne. Negocjacje, ustępstwa wobec guru sekty, nawet wojna psychologiczna, nie przyniosły rezultatów. FBI posunęło się nawet dotego, iż całya dobę nadawało z olbrzymich głośników jazgot składający się m. innimi z odgłosów wiertła dentystycznego, zdwięku syren, buddyjskich mantr, a nawet piosenek Alice Coopera i Franka Sinatry. Wezwany specjalista, wybitny psychiarta Park Dietz, poproszony o opinię ostrzegał, że paranoja Davida może dojść do granicy za którą eksploduje. Przez lata Koresh umacniał w wiernych swoje przekonanie o konflikcie wybranych z resztą świata, wrogami. Teraz miał na to "dowody".

Rys: "Budynki siedziby sekty "

12 marca na zewnątrz wyszła Kathy Schroeder. Twierdziła, iż wiele innych osób chciało by opuścić budynki farmy, ale boi się przywódcy sekty.

16 kwietnia 1993 roku, kiedy od dawna stało się jasne, że Koresh nie traktuje poważnie negocjacji z władzami, warunki sanitarne są coraz gorsze, a przerażone dzieci bite, Janet Reno zaaprobowała użycie gazu CS, zaś prezydent Clinton potwierdził plan "wykurzenia" członków sekty za pomocą silnego gazu łzawiącego. "Szczwany plan" przewidywał wyłapywanie ludzi ratujacych się ucieczką z budynku wypełnionego gazem. 19 kwietnia Koresha poinformowano: "...wpuszczamy do budynku gaz łzawiący, to nie jest napaść. Chodzi tylko o wyciągnięcie Was z budynku...". 170 agentów federalnych, transportery opancerzone, a nawet czołgi były gotowe do akcji. Pomomo ostrzału przystąpiono do realizacji planu. W ścianach zostały wybite dziury, do południa wrzucono do środka 18 butli z gazem, nikt nie wychodził...

Rys: "Pożar na farmie w Waco "

W pewnym momencie budynek zaczął płonąć. Dopiero wtedy ludzie zaczęli wychodzić na zewnątrz. Jednak uratowało się tylko 9 dorosłych osób. Pozostałych 86 zostało w środku płonących zabudowań. Jedna z kobiet, pomimo płonącego ubrania, chciała wrócić do wewnątrz budynku. Życie uratowała jej szybka interwencja agenta rządowego.

Jednym z ocalałych z pogromu był Timothy McVeigh, to on właśnie dwa lata później wysadził Murrah Federal Building w Oklahomie.

Zaraz po tragedii pojawiły się spekulacje, że Koresh nie zginął w pożarze, tylko np. uciekł z farmy podziemnym korytarzem. Donoszono, iż "na pewno" widziano go tu i tu. FBI zaś twierdziło, iż David zginął od strzału w głowę (miał popełnić samobójstwo, lub poprosić jednego ze współpracowników o pomoc). Władze Teksasu publicznie oświadczyły, iż to nieprawda, zwolennicy samozwańczego "mesjasza" utrzymywali, że zginął od kuli wystrzelonej z zewnątrz budynku przez FBI.

Kiedy ugaszono pożar, pozostało już tylko policzyć ciała. Dziennikarze mieli swoje Eldorado, zaś eksperci medycyny sądowej - 86 ciał do zidentyfikowania. Większość z nich wygladąła tak, że duża liczba z Was minęła by je na środku ulicy, nawet nie przypuszzcając iż jest to ciało ludzkie. No, oczywiście pomijając zapach.

<< Rys: "Pożar na farmie w Waco "

Jak trudna była to praca możecie osadzić spoglądając na zdjecie poniżej. Tylko tyle pozostało z żywej osoby, zaś eksperci musieli orzec do kogo należą szczątki i kim ten ktoś był za życia.

Rys: "Szczątki jednej z ofiar pożaru "

Aby zidentyfikowac ciało Davida Koresha lekarze Nizam Peerwani i James O'Brien musieli posłużyć się kartą dentystyczną. W protokole autopsji zobaczyć można:

Protokół potwierdzał śmierć Koresha od strzału w głowę, a fakt, iż we krwi znajdowałlo się aż 24 % tlenku węgla jasno dowodził, że David żył jeszcze po tym, jak farma zaczęła się palić. Kawałek pocisku znaleziony w jego ciele najprawdopodobniej dostał się tam po tym, jak David już nie żył. Przywódcę sekty znaleziono niedaleko drzwi:

Adwokat Koresha DeGuerin poprosił dodatkowo o pomoc lekarza sądowego, doktora medycyny i doktora prawa - Cyrila Wechta (znanego choćby ze sprawy O.J. Simpsona).

Tak jak powiedzieliśmy wcześniej, ciało było tak zwęglone w pożarze, że jedynym pewnym sposobem ustalenia kto to jest, było sięgnięcie do kart dentystycznych i danych antropologicznych. Lekarz ustalił co następuje:

  1. w czaszce widoczna była rana postrzałowa, z wejściem pośrodku czoła, zaś wyjściem z tyłu głowy u jej szczytu. Takie ułożenie nie wykluczało samobójstwa, ale czyniło je bardzo mało prawdopodobnym, ze względu na mocno nienaturalne skręcenie nadgarstka konieczne do oddania takiego strzału;
  2. z powodu znacznego zwęglenia zwłok nie dało się ustalić odległości z której strzelano;
  3. na lewym biodrze stwierdzono obecność śladów rany postrzałowej;
  4. poziom tlenku węgla we krwi nie pozostawiał wątpliwości, iż Koresh był żywy, kiedy wybuchł pożar;

Tak wiec nie udało się jednoznacznie stwierdzić, jak zginął przywódca Bractwa Dawidowego. Pewne jest tylko jedno: w ostatnią drogę, jak dawni królowie, nie poszedł sam. Zabrał ze sobą 85 osób, które albo do końca wierzyły, że David jest nowym mesjaszem, albo być może po prostu zbyt się bały, aby uciec z płonącego budynku. Na farmie zginęło 17 dzieci. Znów za fanatyzm dorosłych zapłacili niewinni....


Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Złota zasada Murphiego: Zasady określa ten, kto ma złoto"


GALIEL@WEBGROUP 2005