strona: <<poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 następna>>

Etap I: Śmierć (czyli jak na razie wszystko się zgadza)

Według relacji świadków, 29 kwietnia 1945 roku, Adolf Hitler podał zatrutą pigułkę swemu psu Bondi. Pies szybko zdechł. Działo się to w sekretariacie, w tzw. bunkrze Führera pod ogrodem Starej Kacelarii Rzeszy w Berlinie przy Wilhelmstraße 77. W bunkrze pancerne drzwi prowadziły do gabinetu Hitlera, niewielkiego pomieszczenia, gdzie stało: biurko, niewielka sofa, stolik i dwa krzesła. Drugie drzwi prowadziły do sypialni, w której stało drewniane łóżko, nocna szafka i szafa na ubrania.

30 kwietnia Adolf Hitler oraz jego żona pożegnali się między godz. 14.30 a 15.00 z kilkoma najbliższymi współpracownikami: Josefem Goebbelsem, panią Goebbels, Bormannem oraz Burgdorfem. Potem udali się oboje do swojej prywatnej części bunkra. W międzyczasie w przedpokoju pojawiła się pani Goebbels, Hitler wyszedł do niej i chwile porozmawiał. To był ostatni moment kiedy widziano Führera żywego.

Heinz Linge, kamerdyner Hitlera, zeznawał potem, że usłyszał strzał. Po wejściu do gabinetu zobaczył:


Linge: "...Gdy wszedłem do gabinetu, dym prochowy i silny zapach cyjanku szczypały mnie w oczy. (.) Hitler i Ewa Braun siedzieli na sofie. Z prawej skroni Hitlera ciekła strużka krwi. Jego pistolet walther 7.65 leżał na podłodze u jego stóp. Ewa Braun z podkulonymi nogami leżała bezwładnie..."

 

<< Heinz Linge, kamerdyner Hitlera

Erich Kempka, kierowca Hitlera

Fragmenty z książki Ericha Kempki, kierowcy Hitlera "Ostatnie dni z Adolfem Hitlerem":

Kempke: "...Gdy Bormann, Linge oraz ja weszliśmy do prywatnych pomieszczeń Hitlera, zobaczyliśmy przy ścianie po lewej stronie nieżyjącego już Szefa. Osunięte ciało z nieco pochyloną głową wisiało na prawym oparciu fotela. Z jego prawego policzka sączyła się krew. Na podłodze i dywanie zdążyła się już utworzyć kałuża krwi. Strzelił w prawy policzek z własnego pistoletu PPK 7,65, który od dnia 22 kwietnia - po bardzo burzliwej naradzie - ciągle nosił przy sobie..."


Rochus Misch w swoich wspomnieniach także twierdzi, że widział nieruchome ciało Hitlera na kanapie w salonie, obok leżała Ewa Braun w sukience w małe, białe kwiatki

Otto Günsche, adiutant Hitlera

Zwłoki zostały zawinięte w koc i spalone w ogrodzie kancelarii Rzeszy.
Fragmenty listu adiutanta Hitlera Otto Günsche do Ericha Kempki, autora książki "Ostatnie dni z Adolfem Hitlerem":
Günsche: "... Dr Strumpfegger oraz Linge wynosili owinięte w ciemną polową plandekę zwłoki Hitlera(.)W odległości około trzech metrów od wyjścia dr Stumpfegger oraz Linge położyli w pośpiechu zwłoki Szefa na ziemi. (.) Hitler leżał owinięty w koc, zwrócony nogami w kierunku swego bunkra. Długie czarne spodnie były podwinięte do kolan. (.)Günsche i ja położyliśmy ciało Ewy Hitler obok jej męża.(.) Przynosiłem jeden kanister benzyny po drugim, oblewałem oba ciała aż dostatecznie nasączyły się materiałem palnym.(.) Zbliżyłem ogień do nasączonych benzyną martwych ciał. W ułamku sekundy wystrzelił w górę potężny płomień i pojawił się czarny obłok dymu.(.) Całkowite spalenie zwłok było niemożliwe. W ciągu tego popołudnia zużyliśmy kilkaset litrów benzyny. Trwało to do godziny 19.30..."

SS Sturmbannführer Erich Mansfeld, pełniący warte w Pokoju Mozaikowym w Nowej Kancelarii Rzeszy obserwował jak trzech oficerów SS składało zawinięte w dywany dwa ciała:
Mansfeld: "...Zauważyłem, jak z zapasowego wyjścia z bunkra wyszło kilku esesmanów niosących dwa ciała owinięte w koce. Złożyli je blisko wyjścia, oblali benzyną z kanistrów i podpalili. (.)Wróciłem do okna wieczorem i w świetle rosyjskich flar zauważyłem, że ciała znikły, a w leju po bombie widać było świeżo usypany kopiec. Nie mam wątpliwości, że tam właśnie pochowano Hitlera i Ewę Braun..."

Okolo 22.00 Günsche rozkazał SS-Rottenfuehrerowi (FBK) sprawdzić wyniki kremacji. Kapral zameldował, że zwłoki Hitlera "były nie do rozpoznania" a Ewa Hitler-Braun "zmieniła się w popiół". Nie jest to wiarygodne stwierdzenie. Spalenie zwłok ludzkich wcale nie jest takie łatwe jakby mogło się wydawać.
Po północy generał Rattenhüber rozkazał żołnierzom RSD przenieść nadpalone zwłoki i pochować je w sąsiadującym, głębszym rowie.

strona: <<poprzednia 1, 2, 3, 4, 5 następna>>

Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Bądź uroczy dla swoich wrogów,- nic ich bardziej nie złości." - Carl Orff.


GALIEL@WEBGROUP 2005