strona: << poprzednia, 1, 2

Jak na nasze dzisiejsze standardy, mężczyzna z Lindow nie był bardzo wysoki - coś pomiędzy 1,68 m. a 1,73 m. i ważył około 60 kg. Lindow Man był dobrze zbudowany i wyraźnie w pełni sił. W chwili śmierci miał dwadzieścia kilka lat. Ciało zachowało fragmenty brody, wąsów i bokobrodów w brązowym kolorze, a także zdrowe zęby bez widocznych ubytków i wypielęgnowane paznokcie, wskazując, że z ciężka fizyczną pracą facet nie miał wiele wspólnego. Archeolodzy byli zaskoczeni, że mężczyzna miał brodę, ponieważ żaden inny mężczyzna z torfowiska nie został znaleziony z zarostem innym niż wasy. Naukowcy stwierdzili również, że ktoś przyciął włosy Człowieka z Lindow dwa lub trzy dni przed jego śmiercią i na dodatek nożyczkami. Historycy i archeolodzy potwierdzają, że chociaż nożyczki istniały w Anglii w tym czasie, to były wyjątkowo rzadkie, najprawdopodobniej zastrzeżone tylko dla uprzywilejowanych. Zabity dwudziestokilkulatek był więc prawdopodobnie członkiem arystokracji albo druidem. Oprócz opaski z futra lisa, był zupełnie nagi. Cierpiał ponadto na lekkie zapalenie kości i stawów. Poza tym miał w skórze podwyższony poziom miedzi. Mogło to mieć przyczynę środowiskową, lub mógł zostać pomalowany pigmentem na bazie miedzi. Zielone fragmenty znalezione na włosach również pierwotnie uważano za pigment, ale potem stwierdzono, że to wynik reakcji kreatyny we włosach z kwasem z torfowiska.
Ustalenie czasu, w którym żył przedmiot naszych dociekań, jest dość problematyczne. Badania wahały się od 300 roku p.n.e., poprzez 2 rok p.n.e. aż do 119 A.D. uznano w końcu, że mężczyzna zmarł między AD 50 i AD 100.
Naukowcy szczegółowo przeanalizowali ostatni posiłek, jaki zachował się w żołądku i jelitach (w formie czegoś, co przypominało brązowe błoto). Znaleziono tylko dwadzieścia gramów częściowo strawionej żywności. Analiza ujawniła ziarna - głównie zboże, lekko zwęglony chleb (choć mógł być to też przypalony kleik), pyłek jemioły (co oznacza, że zmarł w okresie od marca lub kwietnia).
Jak się okazało po oczyszczeniu ciała w laboratorium, masz Człowiek z Lindow nie umarł spokojnie w swoim łóżku. Został brutalnie zamordowany. Na liście stwierdzonych urazów są:

  • około 3,5 centymetrowe cięcie na czubku głowy w kształcie litery V, zadane przez tępe narzędzie. Obrzęk wzdłuż brzegów rany wskazuje, że ofiara żyła jeszcze po uderzeniu. Cios (możliwe, że małą siekierką), spowodowałby wtedy utratę przytomności;
  • uszkodzenia z tyłu głowy (najprawdopodobniej został uderzony raz u podstawy czaszki);
  • znaki duszenia sznurem, ewentualnie garotą lub naszyjnikiem, które zostały mocno skręcone, zamykając jego tchawicę i powodując złamanie dwóch kręgów szyjnych;
  • rany po lewej stronie szyi (sprawcy poderżnęli gardło w miejscu, w którym zacisnęli pętlę. Zdaniem uczonych spowodowało to gigantyczną fontannę krwi ofiary);
  • prawdopodobne rany kłute w górnym prawym rogu klatki piersiowej;
  • złamane żebra.

W przypadku niektórych obrażeń, takich jak uszkodzenie z tyłu czaszki, nie można ustalić, czy miały one miejsce przed czy po śmierci, ze względu na stan rozkładu ciała. Tak jest również w przypadku ran klatki piersiowej. Cięcie na prawo od szyi może być spowodowane ostrym narzędziem np. nożem. Ślady na szyi mogą być zrobione także już po śmierci. Złamanie żebra mogło mieć miejsce w czasie ukrywania ciała. Po śmierci Lindow Man został złożony w torfowisku twarzą w dół.
Obrażenia te są trochę zbyt "ekstrawaganckie" jak na zwykłe morderstwo. Archeolodzy sugerują, że mogły być związane z praktykami religijnymi (choć nie wszyscy naukowcy ten pogląd podzielają). Według Rossa, Celtowie mieli trzech głownych bogów:

  • Taranisa, boga piorunów,
  • Esusa boga podziemi
  • i Teutatesa, boga plemienia.

Każdy wymagał szczególnego rodzaju ofiary: Taranis wymagał jeńców wojennych, których palono żywcem w olbrzymich klatkach z wikliny, Esusowi trzeba było wieszać ofiary na świętym dzrewie, Teutates przyjmował ofiary utopione w świętej studni lub jeziorze.
Celtowie niekiedy redukowali koszty i poświęcali jedną osobę dla wszystkich trzech bogów. Może to mieć miejsce w przypadku Człowieka z Lindow. Trzy ciosy w czaszkę, pisze Ross, były "symbolem śmierci od pioruna - znaku Taranisa". Potem mężczyzna został uduszony dla Esusa. Był też ofiarą dla Teutatesa, kiedy utopiono go w bagnie.
Jednak inni naukowcy twierdza, że mimo iż ofiar mogło być od czasu do czasu poświęcane trzem bogom, nie były one zwykle zabijane w taki sposób.

Obawiano się, że kiedy zwłoki zostaną usunięte z torfu, który zachował je od prawie 2000 lat, ciało zacznie się rozkładać. Szybko podjęto kroki w celu zapewnienia przetrwania nieboszczyka w "niesprzyjających" warunkach beztorfowych. Nie dość, że brutalnie zamordowany, odkopany z miejsca spoczynku, to jeszcze na koniec mężczyzna został poddany procesowi liofilizacji. Ciało zanurzono w roztworze z 15% glikolu polietylenowego 400 i 85% wody, aby zapobiec zniekształceniom. Następnie Człowiek z Lindow został umieszczony w specjalnie skonstruowanych gablocie, w starannie utrzymanej temperaturze 20 ° C i wilgotności 55%. I spoczął w British Museum (choć czasami przewożony jest na "gościnne występy" do innych jednostek muzealnych).

Rys. - Człowiek z Lindow w gablocie muzealnej


Oczywiście nie odbyło się bez rekonstrukcji wyglądu mężczyzny (ostatnio to standard przy wykopywaniu co "sławniejszych" nieboszczyków). Możemy sobie popatrzeć na twarz człowieka, zamordowanego prawie 2000 lat temu. I moglibyśmy powiedzieć mu, że w kwestii robienia krzywdy bliźnim, nic się nie zmieniło. No może troszkę udoskonaliliśmy narzędzia.

Rys. - Rekonstrukcja twarzy Człowieka z Lindow

strona: << poprzednia, 1, 2


Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Co robi polski kibic, gdy reprezentacja Polski wygrywa mistrzostwo świata: Wyłącza Playstation i idzie spać."


GALIEL@WEBGROUP 2005