strona: 1, 2, 3, 4

Ubiór: kurtka długości 3/1, sięgająca do kolan, zniszczona, koloru ciemnego, przepasana uszytym z tego samego materiału co kurtka paskiem o szerokości około 5 cm, sprzączka przy pasku metalowa, błyszcząca, okrągła, końcówka paska przeciągnięta przez sprzączkę i wsunięta za pasek, spodnie i buty koloru ciemnego, pod szyją gładki szary szalik, w ręku skórzana teczka ciemnobrązowa, wytarta, zniszczona. Na głowie beret ciemnego koloru..."

Wykonano również cały szereg analiz, których spis znajduje się tutaj. Sporządzono spis pracowników zatrudnionych w Bydgoszczy i dojeżdżających z miejscowości podmiejskich. W czasie czynności operacyjnych dotarto wreszcie do niejakiego Stefana Rachubińskiego, zamieszkałego 11 km od Bydgoszczy.

Świadkowie potwierdzili, ze to właśnie on wyszedł feralnego dnia z Kuklińską z "Gromady". Widziano go także w jej towarzystwie w "Sielance". 

Rys. - "Portret zabójcy Danuty Kuklińskiej i zdjęcie zatrzymanego" - źródło: Problemy Kryminalistyki 1966 nr 61-62

Stefan Rachubiński miał wówczas 37 lat i czworo dzieci. Pracował jako kowal. Sąsiedzi i znajomi określali go jako spokojnego człowieka, ale okropnie niesamodzielnego.  Nigdy nie notowany, unikał zawierania przyjaźni, a ożenił się za namową rodziców. 

Rys. - "Fotografia Stefana Rachubińskeigo." - źródło: Problemy Kryminalistyki 1966 nr 61-62

Przeprowadzono analizę plam krwi na ubraniu Rachubińskiego i śladów znalezionych na scyzoryku. Na szaliku, kurtce i marynarce wykazano obecność krwi ludzkiej. Występowała w niej antyglutyna beta.  Nie ujawniono natomiast obecności aglutynogenów. Analiza krwi podejrzanego wykluczyła możliwość, aby na odzieży znajdowała się krew pochodząca od Rachubińskeigo. Mogła natomiast pochodzić od Danuty Kuklińskiej.  "...spośród 14 świadków, którzy widzieli "Bogacza" w towarzystwie Kuklińskiej, 3 osoby rozpoznały go kategorycznie. Na uwagę zasługują tu zeznania i rozpoznanie Ignacego P. Ten 80-letni schorowany staruszek mimo podeszłego wieku złożył - jak się później okazało - bardzo dokładne i szczere zeznania, które posłużyły do odtworzenia wyglądu osoby podejrzanej z bardzo dużą dokładnością. Nie był on w stanie rozpoznać Rachubińskiego z fotografii, ale zrobił to doskonale, gdy okazano mu go z bliska.
Po rozpoznaniu Rachubińskiego przez świadków jako osobnika, który dnia 12.III.1966 r. po nawiązaniu kontaktu osobistego z Kuklińską w "Gromadzie" był z nią widziany w "Sielance", a następnie przed wejściem do lasu, niedaleko miejsca, gdzie następnego dnia znaleziono zwłoki Kuklińskiej, wiceprokurator wojewódzki wydał postanowienie o tymczasowym aresztowaniu Stefana Rachubińskiego..
."
Rachubiński przyznał się do obu morderstw. "...Motywy zbrodniczego działania sprawca przedstawił w sposób następujący:
Przyczyną zabójstwa Ługowskiej i Kuklińskiej było to, że w krajaniu obu kobiet odczuwał przyjemność płciową. "Ciągnęło mnie do tego, miałem ku temu wielką chęć" - wyznał. Nieodpartą chęć do przeżycia tej przyjemności odczuwał wtedy, gdy miał nastąpić wytrysk nasienia. Ługowską, podobnie jak Kuklińska, właśnie w momencie zbliżania się wytrysku nasienia chwycił rękami za szyję, aby obezwładnić ofiarę, a następnie móc ciąć scyzorykiem. Krając te kobiety, odczuwał wielkie podniecenie i przyjemność płciową tak jak przy wytrysku. W czasie doznawania tej przyjemności wytrysk jednak nie następował. Takie pierwsze uczucie chęci krajania kobiet w związku z odbywanym stosunkiem płciowym stwierdził u siebie przed paru lały. Nawet podczas stosunków płciowych z żoną takie myśli i uczucia go nawiedzały, lecz żal mu było dzieci i obawa przed ich osieroceniem nie pozwalała mu dopuścić się takiego czynu...
"

Komentarz wydaje się zbędny...

strona: 1, 2, 3, 4
Skomentuj artykuł na forum

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Mnóstwo ludzi istneje, ale takich co naprawdę żyją można wskazać palcem" - F.Chwalibóg


GALIEL@WEBGROUP 2005