strona: 1, 2

Okazanie osób
Jest to najtrudniejsza do przeprowadzenia forma okazania - osoby muszą być odpowiednio dobrane. Polskie prawo wymaga, aby w grupie okazywanych było co najmniej cztery osoby. Prawo angielskie wymaga ośmiu. Jeśli podejrzany nie chce dobrowolnie uczestniczyć w okazaniu, prawo dopuszcza użycie tzw. przymusu bezpośredniego. Można też siłą np. zgolić mu brodę lub wąsy.

Okazanie "ślepe" lub "puste" - jest formą sprawdzania wiarygodności świadka. Czasem idąc na okazanie, osoba mająca rozpoznać podejrzanego jest święcie przekonana że policja bandytę złapała i wskazuje na najbardziej do niego podobną osobę w grupie. Tak więc, aby sprawdzić wiarygodność rozpoznania, policja czasem celowo nie umieszcza podejrzanego w okazywanej grupie. Jeśli świadek nie rozpozna wówczas nikogo, potwierdzi swoją spostrzegawczość.
Okazanie "na efekt psychologiczny" - nie jest praktykowane w Polsce (uznane jako wątpliwe moralnie), ale np. zdarza się w niektórych stanach USA. Jeśli policjanci złapią podejrzanego, a ów "idzie w zaparte", podstawiana jest "fałszywa" osoba rozpoznająca (najczęściej policjant po cywilnemu), która wskazuje podejrzanego jako sprawcę. Efektem tego bywa czasem przyznanie się podejrzanego do winy.

Z życia wzięte

Wszystko dobrze, ale...

Szacuje się, że w USA trafia do więzienia ok. 4500 niewinnych osób, które zostały błędnie rozpoznane przez świadków.

Dr. Donald Thomson - australijski psycholog stwierdził, że "...trauma i szok mogą wymazać dużą część naszej umiejętności zapamiętywania. Później łączymy wspomnienia związane z wydarzeniem, w celu rekonstrukcji incydentu w naszym umyśle.." Doktor sam zresztą padł ofiarą błędnego rozpoznania. Pewnego dnia został ściągnięty z ulicy i poproszony o wzięcie udziału w okazaniu. Ofiara (kobieta napadnięta w swoim mieszkaniu) wskazała go jako sprawcę. Na szczęście Thomson mógł się wykazać 100 % alibi - brał wówczas udział w programie TV transmitowanym na żywo. Ofiara oglądała ten program, gdy do mieszkania wtargnął napastnik. Pod wpływem szoku i stresu, twarz doktora z ekranu nałożyła się we wspomnieniach kobiety na twarz napastnika.

Eksperyment, jaki przeprowadzili Daneil J Simson i Christopher Chabris z Harvard University uzmysłowił ludziom, jak ograniczone są zdolności postrzegania człowieka. Pokazano grupom osób (w sumie około 10 tys. studentów) film, na którym dwie drużyny po trzech zawodników (w białych i czarnych koszulkach) biegają po pomieszczeniu grając "w kosza". Poproszono widzów o zliczenie podań wykonanych przez drużynę w białych koszulkach. Na filmie, po 35 sekundach do pomieszczenia w którym grają zawodnicy wchodzi goryl (tzn. człowiek przebrany za goryla). Maszeruje jak gdyby nigdy nic pomiędzy zawodnikami, charakterystycznie tłucze się w klatkę piersiową i po 9 sekundach wychodzi. Po projekcji zapytano widzów, czy zauważyli coś niezwykłego. Okazało się, że około 50% przegapiło goryla. Nieprawdopodobne, ale jednak. Niektórzy uczestnicy informowani o fakcie przegapienia małpiego popisu byli do tego stopnia zaskoczeni, że autorzy musieli przewijać taśmę, aby udowodnić, iż goryl był tam naprawdę.

Michael Shemer podsumował wyniki następująco: "...gdy jesteśmy pochłonięci jakąś czynnością, np. rozmawiamy przez komórkę prowadząc samochód, często pozostajemy ślepi na to, co się dzieje w polu naszego widzenia, choćby nawet był to przechodzący po pasach goryl.." Efekt ten określany nazwą ślepota sytuacyjna, wynika z braku możliwości podzielenia naszej uwagi. Zaabsorbowani jakimś zdarzeniem (np. liczeniem podań jednej drużyny) przestajemy rejestrować inne.

Inny eksperyment przeprowadziła policja londyńska. Grupie studentów pokazywano film, na którym krótko ostrzyżony mężczyzna w czarnej skórzanej kurtce wyrywa kobiecie torebkę. Potem poproszono oglądających o podanie wieku napastnika. Prawie wszyscy określili go na około 20 lat. W rzeczywistości miał około 50-ciu. Po prostu oglądający połączyli sprawcę zdarzenia ze stereotypowym posiadaczem czarnej kurtki i krótkich włosów, młodym człowiekiem lat około 20.

:: Jak odczytać fałszywe dokumenty i numery VIN
:: DISCOVERY - Zbrodnie, które wstrząsnęły światem
:: Człowiek z Maree
:: Tajemnica Gatton
:: Tutoriale kryminalistyczne

:: NOWE! Puzzle

:: Przygody detektywa Maxa

:: Quiz
:: VIII Edycja Konkursu Wiedzy Kryminalistycznej im. prof. Brunona Hołysta
:: Test wiedzy o historii medycyny
:: Test wiedzy o kryminalistyce i medycynie sądowej
:: Układanka
:: Zagadki kryminalne

"Niektóre moje kobiety głośno krzyczą, inne mocno drapią, czasem nieludzko wyją, a niekiedy nawet cicho płaczą. Jestem stomatologiem."


GALIEL@WEBGROUP 2005